Póki my żyjemy

Nadzieja nie umarła. Daje zdolność do generowania porządku w warunkach narastającej entropii. Przy obecnym stanie systemu mamy dwa realistyczne scenariusze: dalszą degradację albo odbicie od poziomu krytycznego. To drugie nie zajdzie samoczynnie — wymaga podmiotu zdolnego do działania.

W sytuacji braku efektywnego regulatora centralnego oraz postępującej destabilizacji struktur państwowych pojawia się przestrzeń dla mechanizmu homeostatu rozproszonego. W warunkach niestabilności układy zdecentralizowane wykazują większą odporność i zdolność adaptacji niż struktury monolityczne.

Proces zmiany nie ma charakteru masowego. Inicjuje go zawsze ograniczony rdzeń jednostek zdolnych do identyfikacji wzajemnej, prowadzenia dialogu na poziomie operacyjnym oraz przejścia do skoordynowanego działania. Bez tej fazy przejścia postulaty pozostają na poziomie deklaratywnym.

Z punktu widzenia dynamiki systemów społecznych kluczowe znaczenie ma tworzenie rozproszonych ognisk stabilności. Ich niska widoczność systemowa i ograniczona skala działania zwiększają zdolność przetrwania oraz umożliwiają stopniową rekonstrukcję większych struktur.

Optymalna ścieżka obejmuje trzy równoległe procesy: rekalibrację norm i wzorców działania, wzmacnianie istniejących struktur oraz budowę sieci mikro-homeostatów funkcjonujących autonomicznie.

W miejsce jednego regulatora centralnego powstaje układ wielopunktowy: rodziny realizujące spójny model wychowawczy, lokalne wspólnoty oparte na realnych więziach oraz środowiska zdolne do działania niezależnego od impulsów zewnętrznych.

Kierunek syntropiczny wyznacza model sieciowy, przypominający układ neuronalny: autonomiczne ośrodki zdolne do utrzymania spójności wewnętrznej oraz transmisji wzorców.

W wymiarze operacyjnym oznacza to:

— tworzenie lokalnych wspólnot o jasno zdefiniowanym kodzie wartości,
— rozwój niezależnych kanałów informacyjnych,
— edukację pozasystemową opartą na dorobku polskiej szkoły cybernetycznej,
— budowę relacyjnych modeli ekonomicznych bazujacych na zaufaniu.

Po delegalizacji Partii X w 1998 roku docent Józef Kosecki zainicjował Narodową Akademię Informacyjną jako próbę stworzenia zaplecza analityczno-szkoleniowego. W perspektywie zbliżającej się trzydziestej rocznicy tej inicjatywy zasadne wydaje się rozważenie powołania środowiska o analogicznym charakterze — zdolnego do integracji kompetencji analitycznych, szkoleniowych i operacyjnych.